← Wróć do bloga
Rozwój osobisty19 min czytania·

Kryzys wieku u mężczyzn – dlaczego się pojawia i jak sobie z nim poradzić?

0
Kryzys wieku u mężczyzn – dlaczego się pojawia i jak sobie z nim poradzić?

Bywają takie momenty w życiu, w których człowiek – z pozoru bez wyraźnego powodu – zaczyna zadawać sobie pytania, których wcześniej starannie unikał. „Czy to jest życie, którego naprawdę chciałem?”, „Czy moja praca ma dla mnie sens?”, „Dlaczego, mimo że wiele osiągnąłem, czuję pustkę?”. Te pytania potrafią przyjść nagle – po pogrzebie kogoś bliskiego, w środku wakacji, po awansie, na który długo się pracowało, albo pewnego zwykłego wtorku rano.

Wielu mężczyzn nazywa ten stan „kryzysem wieku”. Czasem mówi się o nim z przymrużeniem oka, czasem – z prawdziwym cierpieniem. W kulturze popularnej obrósł stereotypami: sportowym samochodem, romansem, nagłą zmianą stylu życia. Rzeczywistość jest o wiele bardziej złożona, cichsza i – co ważne – zdecydowanie mniej zawstydzająca, niż mogłoby się wydawać.

Ten artykuł powstał po to, by spokojnie i bez oceniania przyjrzeć się temu, czym jest kryzys wieku u mężczyzn, dlaczego pojawia się właśnie w okolicach trzydziestki, czterdziestki lub pięćdziesiątki, jak może wyglądać, kiedy warto poszukać wsparcia – i jak można wspierać bliską osobę, która przez taki okres przechodzi. Nie znajdziesz tu diagnoz ani gotowych recept. Znajdziesz natomiast wiedzę opartą na współczesnej psychologii oraz kilka konkretnych, przyjaznych wskazówek.

Czy kryzys wieku naprawdę istnieje?

Pojęcie „kryzysu wieku średniego” (ang. midlife crisis) wprowadził w 1965 roku psychoanalityk Elliott Jaques. Od tamtego czasu psychologia rozwoju człowieka poszła jednak sporo dalej. Współczesne badania – między innymi te prowadzone w ramach dużych, wieloletnich projektów takich jak Midlife in the United States (MIDUS) – pokazują, że klasyczny „kryzys wieku średniego” nie jest zjawiskiem uniwersalnym. Nie każda osoba go doświadcza, a jego natężenie oraz przebieg bywają bardzo różne.

Jednocześnie badacze zgodnie potwierdzają, że okres między 30. a 60. rokiem życia to czas głębokich zmian – rozwojowych, biologicznych, społecznych i egzystencjalnych. Erik Erikson, jeden z klasyków psychologii rozwoju, opisywał ten etap jako „generatywność kontra stagnacja”: pojawia się w nas potrzeba tworzenia czegoś, co przetrwa nas samych – rodziny, projektu, wartości, wpływu. Kiedy tej potrzeby nie da się zaspokoić, może pojawić się poczucie utknięcia i pustki.

Warto więc odróżnić dwie rzeczy:

  • Kryzys wieku jako jednostkę chorobową: – w tym sensie nie istnieje. Nie znajdziemy go ani w klasyfikacji ICD-11, ani w DSM-5.
  • Kryzys wieku jako okres intensywnej refleksji: – w tym sensie jest bardzo realny i dobrze opisany w literaturze psychologicznej. To normalny, choć czasem trudny etap życia.
  • Innymi słowy: to, co przeżywasz, nie jest chorobą ani „fanaberią”. To ludzka reakcja na moment, w którym życie zaczyna zadawać nowe pytania, a stare odpowiedzi przestają wystarczać.

    Dlaczego kryzys pojawia się właśnie około 30., 40. lub 50. roku życia?

    Nie ma jednej „magicznej” daty, w której zaczyna się kryzys. Każda z tych dekad ma jednak swoją specyficzną dynamikę i typowe wyzwania, które psychologia rozwoju człowieka od dawna próbuje opisać.

    Kryzys 30-latka

    Około trzydziestki wielu mężczyzn po raz pierwszy w dorosłym życiu robi rachunek sumienia. Kończy się okres „prób i błędów”, a zaczyna czas decyzji o większej wadze: stała praca, związek, dzieci, kredyt, miejsce zamieszkania. Pojawia się porównywanie z rówieśnikami – w mediach społecznościowych, na spotkaniach klasowych, w rozmowach rodzinnych.

    Charakterystyczne pytania to:

  • Czy wybrałem właściwy zawód?
  • Czy jestem tam, gdzie „powinienem być” w moim wieku?
  • Czy chcę mieć rodzinę, a jeśli tak – to kiedy?
  • Dlaczego, mimo że wszystko wygląda dobrze, nie czuję satysfakcji?
  • To okres, w którym łatwo poczuć się „w tyle” – zwłaszcza gdy własne życie porównujemy z pieczołowicie wyselekcjonowanymi kadrami z cudzych profili.

    Kryzys 40-latka

    Czterdziestka bywa opisywana jako moment, w którym człowiek po raz pierwszy naprawdę odczuwa skończoność życia. Nie chodzi tu o strach przed śmiercią w prostym sensie, tylko o świadomość, że więcej lat być może jest już za mną niż przede mną. Zaczynają się poważniejsze choroby u rodziców, pojawia się refleksja nad własnym zdrowiem, energia i regeneracja nie są już takie jak przed dekadą.

    Do tego dochodzi presja odpowiedzialności – zawodowej, rodzicielskiej, finansowej – oraz często poczucie, że „nie ma już czasu na eksperymenty”. Ta mieszanka potrafi wywołać intensywne emocje: od melancholii, przez frustrację, po pragnienie radykalnej zmiany.

    Kryzys 50-latka

    Pięćdziesiątka bywa czasem podsumowań. Dzieci dorastają lub wyprowadzają się z domu, a wraz z tym może pojawić się „syndrom pustego gniazda”. Zmienia się dynamika związku – partnerzy stają twarzą w twarz z tym, kim są jako para po dwóch, trzech dekadach wspólnego życia. Pojawiają się realne zmiany hormonalne i zdrowotne, w tym tak zwana andropauza, która – choć łagodniejsza i bardziej stopniowa niż menopauza – również wpływa na nastrój, libido, sen i energię.

    Wielu mężczyzn w tym wieku po raz pierwszy zaczyna zadawać sobie pytania duchowe i egzystencjalne: „Co po sobie zostawię?”, „Co jest naprawdę moje?”, „Czym chcę się jeszcze zająć?”. To pytania trudne, ale też potencjalnie bardzo twórcze.

    Wspólny mianownik

    Choć każdy z tych okresów ma swoją specyfikę, jest kilka czynników, które przewijają się przez wszystkie:

  • Odpowiedzialność: – zawodowa, finansowa, rodzinna – często kumuluje się jednocześnie.
  • Presja społeczna: – gotowe scenariusze „jak powinno wyglądać życie mężczyzny w tym wieku”.
  • Zmiany zdrowotne: – wolniejsza regeneracja, pierwsze przewlekłe dolegliwości.
  • Świadomość przemijania: – choroby rodziców, śmierć bliskich, upływ czasu.
  • Porównywanie się: – z rówieśnikami, z własnymi oczekiwaniami sprzed lat, z obrazami z mediów.
  • Rozdźwięk między „mam” a „czuję”: – z zewnątrz życie wygląda dobrze, wewnątrz brakuje satysfakcji.
  • To normalne, że taki nawał tematów wywołuje intensywne emocje. Kryzys wieku nie jest znakiem, że coś jest z Tobą „nie tak”. Częściej jest znakiem, że dojrzewasz do zadania sobie pytań, których wcześniej nie miałeś czasu ani odwagi zadać.

    Jak może wyglądać kryzys u mężczyzny?

    Kryzys wieku rzadko wygląda tak, jak w filmach. Rzadziej jeszcze zaczyna się od decyzji o zakupie motocykla – dużo częściej od cichego, wewnętrznego niepokoju, który trudno komuś opisać. Poniższa lista nie jest listą objawów chorobowych, tylko zestawem doświadczeń, które mężczyźni często opisują w gabinecie psychoterapeuty.

    Objawy emocjonalne

  • Poczucie pustki: – „coś jest nie tak, ale nie wiem, co”.
  • Brak satysfakcji mimo obiektywnych sukcesów: – awans, zarobki, rodzina, a jednak wewnętrzna szarość.
  • Obniżony nastrój: , przygnębienie, częstsze rozczulanie się nad drobiazgami.
  • Drażliwość: i szybkie zapalanie się złością w codziennych sytuacjach.
  • Lęk o przyszłość: , o zdrowie, o dzieci, o pracę, o sens.
  • Poczucie utraty czasu: – „przespałem swoje życie”.
  • Objawy behawioralne

  • Utrata motywacji: do zadań, które wcześniej dawały radość.
  • Wycofanie: – rzadsze kontakty z bliskimi, mniej wychodzenia, mniej rozmów.
  • Zwiększona konsumpcja używek: – alkohol, papierosy, jedzenie, gry, praca ponad miarę.
  • Trudności w relacjach: – kłótnie, dystans, mniejsza cierpliwość.
  • Silna potrzeba zmiany: – pracy, mieszkania, wyglądu, stylu życia.
  • Impulsywne decyzje: podejmowane, by „poczuć, że się jeszcze żyje”.
  • Objawy fizyczne

  • Przewlekłe zmęczenie, także po wypoczynku.
  • Zaburzenia snu – trudność z zasypianiem, wybudzanie się o 3-4 nad ranem.
  • Bóle głowy, napięcie w karku i barkach.
  • Spadek libido, zmiany w funkcjonowaniu seksualnym.
  • Obniżona odporność, częstsze infekcje.
  • Bardzo ważna uwaga: obecność kilku z powyższych sygnałów nie oznacza, że masz depresję, wypalenie zawodowe czy zaburzenia lękowe. Oznacza natomiast, że warto potraktować siebie poważnie – tak jak potraktowałbyś sygnał ostrzegawczy na desce rozdzielczej samochodu. To nie moment na panikę, ale też nie na ignorowanie.

    Emocje mężczyzn również są ważne

    To jedna z najważniejszych części tego artykułu – i, patrząc z perspektywy pracy klinicznej, jedna z najczęściej pomijanych w rozmowie o kryzysie u mężczyzn.

    Duża część mężczyzn dorastała w kulturze, w której komunikaty „chłopaki nie płaczą”, „bądź twardy”, „ogarnij się”, „nie histeryzuj” były codziennością. Padały ze strony rodziców, dziadków, trenerów, nauczycieli, kolegów z boiska. Rzadko były wypowiadane ze złą wolą – częściej były wyrazem tego, czego samych tych dorosłych nauczono. Efekt jednak jest realny: wielu mężczyzn wchodzi w dorosłość z ograniczonym słownictwem emocjonalnym i z głębokim przekonaniem, że pokazywanie miękkich uczuć jest oznaką słabości.

    Współczesne badania nad zdrowiem psychicznym mężczyzn – między innymi te przywoływane przez WHO oraz przez American Psychological Association w wytycznych dotyczących pracy psychologicznej z chłopcami i mężczyznami – pokazują, że taki wzorzec ma poważne konsekwencje:

  • mężczyźni **rzadziej niż kobiety zgłaszają się po pomoc psychologiczną**, mimo że doświadczają problemów o podobnym nasileniu,
  • częściej sięgają po **alkohol, pracę i inne zachowania kompensacyjne** jako sposób regulowania emocji,
  • znacznie częściej giną w wyniku samobójstw: – w większości krajów świata, w tym w Polsce, wskaźniki samobójstw wśród mężczyzn są kilkakrotnie wyższe niż u kobiet.
  • Innymi słowy: tłumienie emocji nie sprawia, że one znikają. Sprawia jedynie, że cierpi się w samotności, a ciało i psychika zaczynają wysyłać coraz głośniejsze sygnały – często w postaci objawów, które łatwo pomylić z „gorszym okresem”, „zmęczeniem” albo „stresem w pracy”.

    Warto powiedzieć to bardzo jasno: odczuwanie smutku, lęku, bezsilności czy zwątpienia nie ma nic wspólnego ze słabością. To dowód na to, że jest się żywym, wrażliwym człowiekiem. Odwagą – w bardzo dosłownym sensie – jest natomiast przyznanie się przed sobą, że coś Cię przerasta, i poszukanie wsparcia.

    Kryzys wieku a depresja

    Kryzys wieku i depresja mogą wyglądać podobnie z zewnątrz, ale są zjawiskami o innej naturze. Znajomość różnic bywa bardzo pomocna – zarówno dla samej osoby przeżywającej trudny okres, jak i dla jej bliskich.

    Podobieństwa

  • Obniżony nastrój.
  • Utrata motywacji i satysfakcji z rzeczy, które wcześniej cieszyły.
  • Zmęczenie, spadek energii.
  • Zaburzenia snu i apetytu.
  • Wycofanie z relacji.
  • Trudność w podejmowaniu decyzji.
  • Kluczowe różnice

    | Cecha | Kryzys wieku | Epizod depresji |

    | --- | --- | --- |

    | Charakter | Okres refleksji nad życiem | Zaburzenie psychiczne opisane w klasyfikacjach |

    | Treść myśli | Głównie pytania egzystencjalne, o sens i kierunek | Uporczywe negatywne myśli o sobie, świecie i przyszłości |

    | Zdolność do odczuwania radości | Zwykle obecna, choć osłabiona | Często wyraźnie ograniczona (anhedonia) |

    | Czas trwania objawów | Zmienny, często faliste | Utrzymuje się codziennie przez co najmniej 2 tygodnie |

    | Myśli rezygnacyjne | Zwykle brak lub sporadyczne | Mogą być obecne, w tym myśli samobójcze |

    | Rola wsparcia | Rozmowy, refleksja, zmiany w życiu często pomagają | Zwykle potrzebne jest leczenie (psychoterapia, czasem farmakoterapia) |

    Kiedy warto skonsultować się ze specjalistą?

    Zawsze wtedy, gdy:

  • objawy utrzymują się dłużej niż 2–4 tygodnie,
  • wyraźnie wpływają na Twoją pracę, relacje lub zdrowie,
  • pojawiają się myśli o tym, że „lepiej by mnie nie było”, „mam wszystkiego dość” lub myśli samobójcze,
  • sięgasz coraz częściej po alkohol, leki nasenne lub inne używki, żeby „dać sobie radę”,
  • masz poczucie, że sam już nie umiesz się z tego wyplątać.
  • W sytuacji myśli samobójczych lub bezpośredniego zagrożenia życia warto skontaktować się z Telefonem Zaufania dla Dorosłych 116 123 (bezpłatnie, całodobowo) lub udać się na najbliższy oddział ratunkowy. To nie przesada – to rozsądek.

    Jak można sobie pomóc? Praktyczne wskazówki

    Nie istnieje jedna „recepta na kryzys wieku”. Poniższe wskazówki nie zastąpią kontaktu ze specjalistą, ale mogą być punktem wyjścia. Wybierz jedną–dwie, od których chcesz zacząć – lista ma inspirować, a nie dokładać kolejnego „muszę”.

    1. Nazwij to, co czujesz

    Samo nazwanie: „przechodzę trudny okres”, „mam kryzys”, „nie radzę sobie ze sobą” – potrafi zdjąć część napięcia. Emocje, którym pozwolimy się pojawić i które umiemy nazwać, mają zwykle mniejszą władzę nad naszym zachowaniem niż te, które próbujemy stłumić.

    2. Rozmawiaj z bliskimi

    Nie musisz od razu opowiadać wszystkiego i wszystkim. Wystarczy jedna zaufana osoba – partnerka, partner, przyjaciel, brat, ojciec – której możesz powiedzieć: „ostatnio jest mi trudno, potrzebuję po prostu być wysłuchany”. Rozmowa nie musi kończyć się rozwiązaniem. Sama obecność drugiego człowieka ma wartość leczącą.

    3. Zadbaj o sen, ruch i jedzenie

    To brzmi banalnie, ale w kryzysie ciało jest pierwsze na linii frontu. Regularny sen, umiarkowana aktywność fizyczna (nawet 30 minut szybszego spaceru dziennie) i posiłki oparte na warzywach, białku i pełnym ziarnie to jedne z najlepiej przebadanych „leków” na obniżony nastrój. Nie musisz od razu zapisywać się na maraton – chodzi o małe, powtarzalne kroki.

    4. Ogranicz używki

    Alkohol, nikotyna, kofeina w dużych ilościach, ale też gry, portale, przewlekłe „ratowanie się pracą” – to wszystko potrafi na chwilę stępić emocje, ale w dłuższej perspektywie pogłębia kryzys. Warto uczciwie przyjrzeć się swoim rytuałom „regulacji stresu” i zapytać siebie: co mi to daje, a co odbiera?

    5. Zajrzyj do swoich wartości

    Kryzys wieku to często sygnał, że sposób, w jaki żyjesz, przestał być zgodny z tym, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Warto zadać sobie pytania: co mnie porusza? Co uważam za sensowne? Za kim tęsknię? Czym chciałbym się zajmować, gdyby nikt nie oceniał? Nie musisz od razu zmieniać życia. Wystarczy zacząć od poznania własnych odpowiedzi.

    6. Wróć do tego, co kiedyś dawało Ci radość

    Muzyka, sport, rysowanie, majsterkowanie, wędkarstwo, gotowanie, długie spacery, książki, gry planszowe z dziećmi. Rzeczy „bez celu”, które kiedyś sprawiały przyjemność, w okresie kryzysu bywają lekarstwem, o którym łatwo zapomnieć. Nie muszą być produktywne. Wystarczy, że są Twoje.

    7. Rozważ psychoterapię

    Psychoterapia nie jest zarezerwowana dla „ciężkich przypadków”. Coraz częściej korzystają z niej osoby, które chcą uporządkować swoje życie, lepiej rozumieć siebie i sprawdzić, dlaczego mimo zewnętrznego sukcesu wewnątrz czują pustkę. Nurty takie jak terapia poznawczo-behawioralna (CBT), terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) czy psychoterapia psychodynamiczna mają udokumentowaną skuteczność w pracy z kryzysami życiowymi, obniżonym nastrojem, lękiem i trudnościami w relacjach.

    8. Zadbaj o relacje – szczególnie tę z sobą samym

    Kryzys wieku bywa dobrą okazją, żeby zrewidować sposób, w jaki traktujesz siebie. Ten sam mężczyzna, który potrafi być cierpliwym ojcem czy życzliwym szefem, potrafi jednocześnie mówić do siebie językiem, jakiego nie użyłby nawet wobec przypadkowego znajomego. To da się zmienić – i to jest jeden z najbardziej wdzięcznych obszarów pracy terapeutycznej.

    Jak wspierać partnera lub bliskiego przechodzącego kryzys?

    Jeśli to Ty jesteś partnerką, partnerem, przyjacielem, siostrą lub bratem osoby, która wyraźnie przechodzi trudny okres, ta część jest dla Ciebie. Wsparcie bliskiej osoby jest ogromnym darem – ale też sztuką, której warto się uczyć.

    Czego unikać

  • Bagatelizowania: „daj spokój, wszyscy tak mają”, „weź się w garść”.
  • Przesadnego naprawiania: „musisz zapisać się na terapię, jeszcze dziś, natychmiast”.
  • Personalizowania jego stanu: „to przez naszą relację, prawda?”.
  • Śmieszkowania ze stereotypów: „to ten Twój kryzys wieku, może kup sobie motocykl”.
  • Domagania się natychmiastowych rozwiązań i decyzji.
  • Co pomaga

  • Bycie obok bez przymusu rozmowy.: Czasem wspólne milczenie na kanapie znaczy więcej niż wielogodzinna analiza.
  • Pytania otwarte, bez oceny:: „co u ciebie ostatnio?”, „nad czym teraz myślisz?”, „w czym mogę być pomocny/a?”.
  • Potwierdzanie emocji:: „to, co czujesz, ma sens”, „nie dziwię się, że jest ci trudno”.
  • Sygnały, że jesteś obok:: krótkie SMS-y, wspólne spacery, ulubiony posiłek, zaproszenie na kawę bez konkretnego powodu.
  • Delikatne wsparcie w szukaniu pomocy:: „słyszałam/em, że w takich momentach wielu mężczyznom pomaga rozmowa z psychoterapeutą – gdybyś chciał, mogę razem z tobą poszukać kogoś odpowiedniego”.
  • Zadbanie także o siebie.: Bycie wsparciem jest wyczerpujące. Masz prawo do własnych granic, odpoczynku i – jeśli trzeba – własnego wsparcia.
  • Kiedy warto zgłosić się do psychoterapeuty?

    Nie ma jednej „obiektywnej” granicy, po przekroczeniu której należy udać się na terapię. Jest jednak kilka sygnałów, które warto potraktować poważnie.

    Rozważ konsultację psychoterapeutyczną, jeśli:

  • trudne emocje utrzymują się od kilku tygodni lub miesięcy,
  • codzienne funkcjonowanie – praca, relacje, sen, apetyt – zauważalnie się pogorszyło,
  • coraz częściej sięgasz po alkohol, jedzenie, hazard, pornografię lub inne używki, żeby „odpłynąć”,
  • czujesz, że w kółko myślisz o tym samym i nie potrafisz z tego wyjść,
  • pojawiają się myśli rezygnacyjne lub samobójcze,
  • masz poczucie, że stałeś się kimś, kogo nie lubisz,
  • Twoi bliscy niepokoją się o Ciebie – nawet jeśli sam masz wątpliwości.
  • Pierwsza konsultacja nie zobowiązuje do niczego. Jest przestrzenią, w której możesz spokojnie opowiedzieć, co się dzieje, i wspólnie z terapeutą zastanowić się, co mogłoby Ci pomóc. Wybór formy pomocy – terapia krótkoterminowa, długoterminowa, indywidualna, dla par – jest wtórny.

    Psychoterapia dla mężczyzn nie polega na „użalaniu się nad sobą” ani na „grzebaniu w dzieciństwie na siłę”. Polega na tym, że w bezpiecznych warunkach możesz spojrzeć na własne życie z pewnego dystansu i sprawdzić, co chcesz z nim dalej zrobić. To poważna, dorosła praca – i coraz więcej mężczyzn właśnie tak ją traktuje.

    Podsumowanie

    Kryzys wieku u mężczyzn – 30-, 40- czy 50-latka – nie jest ani chorobą, ani śmiesznostką. Jest naturalnym etapem rozwoju, w którym stare odpowiedzi przestają wystarczać, a nowe dopiero się formują. Może być bolesny, dezorientujący, może pojawić się nagle albo narastać latami. Nie oznacza jednak, że coś jest z Tobą nie w porządku. Oznacza, że Twoje życie zaczyna wymagać nowego spojrzenia.

    Trudne emocje – smutek, lęk, złość, zmęczenie, poczucie utraty sensu – nie są znakiem słabości. Są znakiem, że jesteś wrażliwym człowiekiem, który zauważa więcej, niż chciałby czuć. Odwagą, w bardzo praktycznym sensie, jest nazwanie tego, co się dzieje, i zrobienie z tym czegoś – choćby małego kroku.

    Jeśli od dłuższego czasu masz wrażenie, że nie radzisz sobie ze sobą, że Twoje życie „przestało się układać po Twojemu” albo że gubisz kontakt z bliskimi i z samym sobą, to może być dobry moment, by porozmawiać z psychoterapeutą. W Twój Terapeuta Online pracujemy m.in. z mężczyznami przeżywającymi kryzysy życiowe, wypalenie, obniżony nastrój i trudności w relacjach. Możesz umówić się na spokojną, dyskretną konsultację online – bez zobowiązań i bez oceniania.

    Dbanie o zdrowie psychiczne nie jest oznaką słabości. Jest jedną z najbardziej odpowiedzialnych rzeczy, jakie dorosły człowiek może dla siebie zrobić.

    Źródła

  • American Psychological Association. (2018). *APA Guidelines for Psychological Practice with Boys and Men*. Washington, DC: APA.
  • Brim, O. G., Ryff, C. D., & Kessler, R. C. (Eds.). (2004). *How Healthy Are We? A National Study of Well-Being at Midlife (MIDUS)*. Chicago: University of Chicago Press.
  • Erikson, E. H. (1997). *The Life Cycle Completed* (Extended Version). New York: W. W. Norton & Company.
  • Jaques, E. (1965). Death and the mid-life crisis. *International Journal of Psychoanalysis*, 46, 502–514.
  • Levinson, D. J. (1978). *The Seasons of a Man's Life*. New York: Ballantine Books.
  • Lachman, M. E. (2004). Development in midlife. *Annual Review of Psychology*, 55, 305–331.
  • World Health Organization. (2022). *World Mental Health Report: Transforming Mental Health for All*. Geneva: WHO.
  • World Health Organization. (2021). *Suicide Worldwide in 2019: Global Health Estimates*. Geneva: WHO.
  • Addis, M. E., & Mahalik, J. R. (2003). Men, masculinity, and the contexts of help seeking. *American Psychologist*, 58(1), 5–14.
  • Seidler, Z. E., Rice, S. M., River, J., Oliffe, J. L., & Dhillon, H. M. (2018). Men's mental health services: The case for a masculinities model. *Journal of Men's Studies*, 26(1), 92–104.
  • Sęk, H. (red.). (2010). *Psychologia kliniczna, tom 1 i 2*. Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN.
  • Wciórka, J. (red.). (2011). *Kryteria diagnostyczne według DSM-IV-TR*. Wrocław: Elsevier Urban & Partner.
  • Podobał Ci się artykuł?

    Potrzebujesz wsparcia?

    Jeśli ten artykuł Cię poruszył, terapia może pomóc Ci pójść głębiej.

    Umów sesję